Opiekują się ponad setką kotów i potrzebują wsparcia
8 lipca 2026Opiekunowie z organizacji zajmującej się kotami w Szczecinie borykają się z poważnymi trudnościami finansowymi, które zmuszają ich do ograniczenia dalszej działalności. Stowarzyszenie KociArka postanowiło wstrzymać przyjmowanie kolejnych zwierząt, ponieważ brakuje środków na codzienne utrzymanie i niezbędne prace modernizacyjne. Sytuacja jest na tyle poważna, że apelują o natychmiastowe znalezienie nowych domów dla podopiecznych.
Spis Treści
Trudna sytuacja finansowa organizacji
Stowarzyszenie KociArka zmaga się obecnie z nadmiarem kotów i prosi o pilne adopcje. Mamy pod opieką ponad 100 kotów. Rachunki od weterynarzy i faktury za karmę oraz żwirek dosłownie nas wykańczają, a remontujemy też naszą siedzibę – mówi Anna Kolat-Stajuda ze Stowarzyszenia KociArka. Po raz pierwszy od tylu lat jak istniejemy wystąpiliśmy i wynajęliśmy budynek od ZBiLK-u, więc wszedł nam remont. To są ogromne koszty, one i zakres tych prac po prostu nas przerósł – dodaje Kolat-Stajuda. Obecnie potrzebujemy prawie 70 tys. zł. Te koszty są bardzo duże i nie mamy jeszcze ścian. Musieliśmy ściany osuszać, bo mamy przeciek od dachu. Mamy podłogi częściowo niezrobione. Tego jest bardzo dużo. Musimy dostosować ten budynek, żeby był dla kotów.
Możliwości wsparcia i najważniejsze potrzeby
Pomóc można przez wsparcie zbiórki, przekazanie materiałów budowlanych. Choć te gesty są ważne, to KociArka najbardziej potrzebuje teraz ludzi. Najpilniejszą pomocą jest obecnie adopcja lub stworzenie domu tymczasowego dla ich podopiecznych. Organizacja podkreśla, że bez szybkich adopcji dalsze funkcjonowanie będzie niemożliwe, ponieważ koszty utrzymania tak dużej liczby zwierząt oraz prowadzony remont przekraczają możliwości finansowe. Wolontariusze liczą na to, że mieszkańcy Szczecina i okolic zdecydują się na przyjęcie kotów do swoich domów lub przynajmniej na tymczasową opiekę. Tylko w ten sposób będzie można odciążyć budżet stowarzyszenia i pozwolić na dalsze remonty oraz leczenie chorych zwierząt. Każda adopcja oznacza realną ulgę w codziennych wydatkach na karmę, żwirek i wizyty weterynaryjne. Stowarzyszenie przypomina, że wszystkie zwierzęta są pod stałą opieką lekarską i gotowe do nowego życia w rodzinach.
Zrodlo: radioszczecin.pl


