Sklep z alkoholem powstanie przy bulwarach, ale nie wszyscy są zachwyceni.

Sklep z alkoholem powstanie przy bulwarach, ale nie wszyscy są zachwyceni.

4 stycznia 2019 0 przez Głos Szczecina

Gdzie powstanie sklep z alkoholem? Kto jest za a kto przeciw? Jakie mogą być tego konsekwencje? Zapraszam do przeczytania artykułu w którym będą odpowiedzi na te pytania. Szczecin: Sklep z alkoholem powstanie przy bulwarach, ale nie wszyscy są zachwyceni. Jak wiadomo w tym miesiącu na parterze biurowca Lastadia powstanie sklep jednej z sieci handlowych, który będzie miał logo z uśmiechniętym płazem. W sprawie tej wypowiedziała się osoba, która była pomysłodawcą, tego, aby została wprowadzona strefa wolna od zakazu spożywania alkoholu o nazwie „pod chmurką”. Według jednego z pomysłodawców może to mieć zły wpływ na to miejsce.

Sklep alkoholowy Szczecin

Już od lipca tego roku na Bulwarze Gdyńskim przy Urzędzie Celnym, każdy, kto ma ochotę wypić piwo czy zupełnie inny niskoprocentowy napój alkoholowy bez najmniejszych przeszkód może to właśnie tam zrobić. Jest to spowodowane tym, że została zaakceptowana uchwała rady miasta, ponadto została ona przyjęta w maju, ponadto uchwałą ta była odpowiedzią na prośby mieszkańców oraz części lokalnych działaczy.
Jedna z osób uważa, że mogą się przez to pojawić pewne konsekwencje, które będą związane z otwarciem w bezpośrednim sąsiedztwie strefy sklepu jednej z popularnych sieci handlowych.

Głos w tej sprawie zabrał Przemysław Słowik, który jest nowo wybranym radnym miasta. Swoją wypowiedź umieścił na swoim facebookowym profilu, gdzie podkreślił, że był to jeden ważnych elementów, a mianowicie nie było sklepu z alkoholem w bezpośrednim sąsiedztwie. Jednak teraz uważa, że sytuacja może nie być zbyt ciekawa, ze względu na to, że w sklepie osoby chcące spożyć alkohol będą mogły go tam zakupić nie tylko tanio, ale również w nieograniczonej ilości. Ponadto dodał, że sklep spożywczy w tym miejscu jest jak najbardziej potrzebny, jednak jak dodaje, nie powinien on mieć koncesji na sprzedaż alkoholu.

Pan Przemysław Słowik podkreśla, że nie będzie się przeciwstawiał powstaniu w tym miejscu sklepu, jednak mimo wszystko całą sytuacją, jeżeli chodzi o sprzedaż alkoholu, właśnie w tym miejscu jest bardzo zaniepokojony.

Jak wyżej dodał, nie będzie się przeciwstawiał, jednak na pewno będzie bacznie się obserwował, temu sklepu, ponadto będzie chciał, zauważyć, w jaki sposób sklep ten wpłynie na bezpieczeństwo i zachowanie bulwarowiczów. Ponadto dodaje, że doskonale zdaje sobie sprawę, że w innych miejscach znajdują się sklepy monopolowe i niestety, ale sytuacja wokół nich nie wygląda zbyt dobrze, dlatego w związku z takimi sytuacjami ma podstawy do tego, aby być zaniepokojonym, dlatego też będzie bacznie monitorował, co się dzieje na bulwarach.

Głos w tej sprawie zabrał Igor Podeszwik z inicjatywy Nowy Szczecin, który tak samo o uważa o lokalizacji sklepu, ponadto to właśnie on zbierał podpisy pod projektem uchwały wyznaczającym strefę.
Pan Igor Podszewik uważa, że sklep w tym miejscu i w dodatku z tanim alkoholem będzie miał negatywny wpływ na społeczeństwo, a w szczególności na ich zachowanie. Uważa, że nie powinno być tam alkoholu z tego względu, że bulwary, są wyjątkowym miejsce, ponadto mają specyficzny klimat, a także charakter, który właśnie wyróżnia to miejsce, dlatego też, w żaden sposób nie powinien być on zepsuty. Ponadto podkreśla, że społeczeństwo małymi krokami uczy się kultury picia, jednak to nie jest jeszcze ten czas, aby w bezpośrednim sąsiedztwie strefy zgadzać się na to, aby pojawił się dyskont z tanimi alkoholami. Niestety jest bardzo duża szansa na to, że przez to dojdzie do tego, że pojawi się znaczny wzrost sytuacji patologicznych.

Nieco inaczej uważa Wojciech Dorżynkiewicz, który również w maju głosował za przyjęciem uchwały, według niego sklep w tym miejscu nie będzie miał żadnego wpływu na bezpieczeństwo społeczeństwa, które będzie korzystało z tej strefy.

Ponadto dodaje, że powstanie sklepu z licencją na sprzedaż alkoholu będzie miał wpływ na bezpieczeństwo na bulwarach. Ponadto dodaje, że osoby, które chcą spożyć alkohol, to najbliższy punkt, w którym mogą dokonać zakupu alkoholu, znajduje się 500 metrów od Bulwarów. Dlatego też podkreśla, że osoba, która bardzo chce spożyć alkohol, to taka odległość nie stanowi dla niej żadnej większej trudności, aby się tam przedostać. Ponadto dodaje, że można byłoby się zapytać, czy restauracje na bulwarach, w których również jest dostępny alkohol, mają wpływ na bezpieczeństwo i jeżeli bezpieczeństwo byłoby zagrożone to czy powinny być one zlikwidowane. Według Wojciecha Dorżynkiewicza to istny absurd.
Statystyki Straży Miejskiej pokazują, że osoby, które w swobodny sposób spożywały w tym miejscu alkohol, to mimo wszystko, nie miało to wpływu na większą liczbę zgłaszanych incydentów.

Głos w tej sprawie zabrała Joanna Wojtach, która jest rzecznikiem prasowym szczecińskiej SM, dodaje, że nie musieli w tym roku interweniować przy poważniejszych naruszeniach przepisów.
Ponadto statystyki pokazują, że W 2017 roku na całej długości nabrzeży znajdujących się w granicach miasta strażnicy musieli interweniować 1924 razy. W tym roku do momentu wprowadzenia strefy przedstawiało się to nieco inaczej, ponieważ było 527 interwencji, natomiast od „otwarcia” strefy 195, w trakcie było wystawionych zaledwie 8 mandatów.

Artykuł powstał dzięki portalowi wonga logowanie