Nienarodzone dziecko zostało dłużnikiem ZUS-u. Teraz ma 5 lat i będzie ścigać go komornik!

Nienarodzone dziecko zostało dłużnikiem ZUS-u. Teraz ma 5 lat i będzie ścigać go komornik!

Paranoja polskiego prawa. 5-latek został dłużnikiem ZUS-u – zgodnie z wyrokiem sądu dziecko ma pokryć długi zaciągnięte przez dziadka….zmarłego jeszcze przed urodzeniem chłopca!

 

Nienarodzone dziecko zostało dłużnikiem ZUS-u. Teraz ma 5 lat i będzie ścigać go komornik!

Kolejna paranoja, która ukazuje bezmyślność polskiego prawa i nikczemne zachowanie ZUS-u. Okazuje się, że nienarodzone dziecko może zostać dłużnikiem, dziedzicząc długi swojego krewnego. Nie wpadła na to matka dziecka, którego w chwili śmierci dłużnika przecież nie było jeszcze na świecie! Dziś jej 5 letniego syna może ścigać komornik!

Dziadek zmarł z długami

Winnym całej historii jest Łodzianin, który zmarł w 2013 roku i w spadku swojej rodzinie pozostawił jedynie długi. Bliscy doskonale o tym wiedzieli, dlatego po kolei zrzekali się spadku u notariusza zgodnie z polskim prawem. Podobnie postąpiła jego córka, która w chwili śmierci ojca była w ciąży – nie domyśliła się jednak, że spadkobiercą długów może zostać dziecko, które spokojnie oczekuje przyjścia na świat w łonie matki. Jej syn urodził się w pewien czas po śmierci swojego dziadka, dlatego rodzice nie zrzekali się w jego imieniu spadku. Sprawę sprytnie wykorzystał ZUS i twierdzi, że dziś to 5-letni chłopiec jest spadkobiercą długów swojego dziadka.

5 latek będzie musiał spłacić długi dziadka?!

Matka chłopca dawno zapomniała o długach swojego ojca, jednak w 2016 roku otrzymała wiadomość, iż ZUS w Łodzi wystąpił do sądu o ustanowienie jej syna spadkobiercą długów. Sąd Rejonowy dla Łodzi-Widzewa uznał, że żądanie jest uzasadnione i uczynił 5 latka spadkobiercą długów dziadka. Według sądu i ZUS-u chłopiec ma w dorosłość wejść z długami, zaciągniętymi przed jego narodzeniem, a które przez najbliższe lata wzrosną do horrendalnej sumy. Matka dziecka wystąpiła do sądu z wnioskiem o uchylenie się od skutków popełnionego błędu  – tłumaczyła bowiem, że nie miała pojęcia iż jeszcze nienarodzone dziecko w świetle polskiego prawa odziedziczy dług! Sąd dla Łodzi-Widzewa uznał, że nieznajomość prawa nie zwalniała kobiety od postępowania w zgodzie z jego zasadami. Zarzucono kobiecie, że nie zadbała we właściwy sposób o zabezpieczenia interesów swojego dziecka, a ZUS może triumfować – znalazł kogoś, kto może spłacić długi, a urzędnicy nie przejmują się paranoją wynikającą z tej sytuacji.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie będzie publikowany.