Mróz może zabić! Najbardziej narażeni – bezdomni. Nie pozwól aby ktoś stał się ofiarą

Mróz może zabić! Najbardziej narażeni – bezdomni. Nie pozwól aby ktoś stał się ofiarą

Minusowe temperatury to niebezpieczeństwo dla osób, które długotrwale przebywają na zewnątrz. Bezdomni, osoby starsze, czy pod wpływem alkoholu. Nie bądźmy obojętni, możemy uratować czyjeś życie za pomocą jednego telefonu.

W obecnej sytuacji, gdy na zewnątrz panuje siarczysty mróz, wielu ludzi boryka się z niebezpieczeństwem utraty zdrowia, a nawet życia. Wszystko za sprawą zbyt intensywnego wychłodzenia. Z problemem tym najczęściej mają do czynienia bezdomni, ale nie tylko. Chodzi także o osoby starsze i samotne. Jednak przede wszystkim niebezpieczeństwo nagłego zamarznięcia grozi ludziom pod wpływem alkoholu. Jako mieszkańcy różnych miast, często spotykamy takich ludzi. Niektórzy z nich nie mają gdzie się podziać. Innym razem, starsza schorowana osoba, która na przykład źle się poczuła – nie jest w stanie sama trafić do domu. Sytuacji i zagrożeń z tym związanych jest mnóstwo. Warto o tym pomyśleć kiedy spotkamy taką osobę przemierzając miasto w bezpiecznych warunkach, ciepłym ubraniu, w samochodzie, czy udając się z punktu A do punktu B. Co możemy zrobić w sytuacji, kiedy widzimy, że ktoś jest wyraźnie zmarznięty, unieruchomiony, w złym stanie (np. siedzi na ławce i trzęsie się z zimna lub leży)? Wiele osób nie wie jak zareagować, jakie służby wezwać, bojąc się reakcji innych ludzi. Wystarczy jeden telefon na policję. I nie chodzi o to, że donosimy na tę osobę. Chodzi o uratowanie życia. Policja wciąż apeluje, że przyjmuje takie telefony i nie pozostawia ich obojętnie. Przyjeżdża na każde podobne wezwanie. Ponieważ żyjemy w jednej społeczności, warto pomóc drugiemu człowiekowi. Brak reakcji w tym przypadku jest równie groźny jak sam mróz.

 

Kto najczęściej zamarza?

 

Na drastyczne wychłodzenie organizmu narażeni są głównie bezdomni, osoby w podeszłym wieku i ludzie nietrzeźwi, którzy oczywiście przebywają na zewnątrz. Kiedy spotkamy takiego człowieka na swojej drodze, nie należy się wahać, a najlepiej od razu zatelefonować pod numer alarmowy. Policjanci sprawdzają każde takie zgłoszenie, więc bez obaw.

Istnieje też dużo miejsc, w jakich osoby bezdomne szukają schronienia przed zimnem. Mowa między innymi o różnych opuszczonych, pustych budynkach, altankach na ogródkach działkowych. Jeśli mamy taką wiedzę, gdzie nocują bezdomni, również możemy pomóc. Policja co roku prowadzi akcje, w których funkcjonariusze wyszukują tego typu miejsca i oferują pomoc każdemu napotkanemu człowiekowi, który jej potrzebuje. Proponują wtedy transport do ośrodków, gdzie jest ciepło, a także gdzie serwowane są ciepłe posiłki za darmo, a przede wszystkim – nocleg w normalnych warunkach. W każdym większym mieście funkcjonują takie ośrodki. Sami również możemy proponować taką pomoc.

 

Alkohol nie rozgrzewa

 

Największy i najczęstszy mit, jaki funkcjonuje w społeczeństwie to to, że alkohol rozgrzewa. Nic bardziej mylnego. Po wypiciu niewielkiej dawki trunku rzeczywiście, przez chwilę poczujemy ciepło, jednak już po chwili jesteśmy jeszcze bardziej podatni na wychłodzenie! To samo dotyczy wychodzenia na dwór pod znacznym wpływem alkoholu. Wyziębienie następuje kilka razy szybciej, a to tylko krok od tragedii. Dlatego nie możemy przechodzić obojętnie obok ludzi po alkoholu, kiedy na zewnątrz panuje silny mróz. Nasze zainteresowanie być może przyczyni się do uratowania komuś życia.

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o