Ksiądz wyrzucił parafiankę z kościoła

Ksiądz wyrzucił parafiankę z kościoła

W Gryficach ksiądz wyrzucił z kościoła kobietę, która przyszła się wyspowiadać. Krzyczał za nią – Wynoś się z kościoła! Spadaj! Idź sobie, ty głupia kobieto!” tylko dlatego, że według niego kobieta za rzadko chodziła do spowiedzi.

Ksiądz wyrzucił parafiankę z kościoła, bo chciała się wyspowiadać – w murach świątyni doszło do karczemnej awantury!

Mieszkanka Gryfic leżących w województwie zachodniopomorskim chyba na długo zapamięta swoją wielkanocną spowiedź. Wraz z matką odwiedziła swoją parafię Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny , właśnie aby przed nadchodzącą Wielkanocą wyspowiadać się i uzyskać odpuszczenie grzechów. Nie sądziła, że ksiądz z krzykiem wyrzuci ją z kościoła, robiąc w nim awanturę przy innych wiernych! O całej sprawie kobieta napisała na fanpage Info Szczecin w mediach społecznościowch.

Awantura przy spowiedzi

Najpierw do spowiedzi poszła córka pokrzywdzonej przez księdza kobiety. Wymieniła grzechy których wiele nie było, jednak księdza najbardziej dotknęło to, że rzadko chodzi do kościoła. Zaczął podnosić głos i mówić ostrym tonem, a w którymś momencie wstał i niemal uderzył kobietę, która przestraszona i zniesmaczona odeszła od konfesjonału. Mimo dziwnej sytuacji, do spowiedzi przystąpiła również jej matka, która została potraktowana przez spowiednika jeszcze gorzej. Ksiądz zapytał, dlaczego kobieta tak rzadko chodzi do spowiedzi, mimo iż wcześniej spowiadała się przed Bożym Narodzeniem. Gdy stwierdziła że nie czuje potrzeby by spowiadać się częściej, ksiądz dosłownie wpadł w furię i zaczął krzyczeć, po co kobieta przychodzi do kościoła – odpowiedź musiała nie być dla niego zadowalająca, kiedy na cały kościół zaczął krzyczeć z konfesjonału – „Wynoś się z kościoła! Spadaj! Idź sobie, ty głupia kobieto!”. Całemu zdarzeniu przysłuchiwali się wierni czekający na spowiedź.

To nie było pierwsze karygodne zachowanie duchownego

Okazuje się, że nerwowy ksiądz w podobny sposób zachowywał się już niejeden raz i podobne historie krążą wśród jego parafian. Już kiedyś miał odmówić pogrzebu parafianki, która nie przyjmowała tzw. kolędy. Wyrzucił rodzinę z kancelarii ze słowami – „Wynocha mi stąd. Nie będzie żadnego pogrzebu” – o tego typu historiach piszą ludzie komentując wpis na fanpage Info Szczecin. Pokrzywdzone przy spowiedzi kobiety zapowiedziały jednak, że nie puszczą awantury w niepamięć, a sposób w jaki potraktował ich duchowny był niedopuszczalny. Sprawą prawdopodobnie będzie musiała zająć się Kuria. Gdy dziennikarze zadzwonili do duchownego z prośbą o skomentowanie całej sprawy, ten szybko uciął rozmowę – „Sensacjami się zajmujecie! Byście się wstydzili!”.

  1. Nie powinien się tak zachowywać, bo kobieta przyszła z własnej woli, może chciała się nawrócić i od tej pory chodzić częściej do spowiedzi? Ksiądz stracił cierpliwość, bo zapewne by chciał, żeby wszyscy byli mega praktykujący, a tu przychodzi pani, która była w spowiedzi ostatnio kilka miesięcy wcześniej – co według księdza było za mało.

    Odp.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie będzie publikowany.